Karp pojawia się w Polsce tylko raz do roku, ale za to w dwóch odsłonach. Jako tradycyjna potrawa na wigilijnym stole oraz jako temat społeczny. Kompas Social Media Instytutu Monitorowania Mediów zbadał skalę i charakter dyskusji na temat karpia w polskim Internecie.
Co roku w połowie grudnia organizacje ekologiczne apelują o zerwanie z „tradycją” kupowania żywego karpia. W polskich miastach urządzano happeningi w obronie karpi: w Bielsku-Białej owijano się folią, w Katowicach zorganizowano „Dzień Ryby”, a w Warszawie wystawiono nawet sztukę „Człowiek i karp”. W sieci zawrzało.
„Zaangażowana” ideologicznie i społecznie dyskusja na temat praw karpia to jaskrawy, ale tak naprawdę niewielki, wycinek polskiej rzeczywistości internetowej poświęconej w ostatnim czasie tematyce karpia. Spośród interesujących wątków zauważonych przez analityków Kompasu wyłaniają się zapytania internautów: „Jak zabić karpia, żeby nie zapłacić kary?” (również na forach prawnych i wędkarskich) oraz „Gdzie tani karp?” (tu swoisty placement dzięki internautom miały m. in. Auchan, Biedronka, Carrefour, Kaufland, Real i Tesco).
Najwięcej komentarzy i informacji (ponad 60 proc. całości) dotyczyło jednak karpia w kontekście przepisów kulinarnych oraz obecności ryby jako nieodzownego elementu Wigilii. Pojawił się również temat korzystania z usług cateringowych przy urządzaniu świąt.
| Autor: Magdalena Grabarczyk - Tokaj, Kierownik ds. Badań IMM | Źródło: Instytut Monitorowania Mediów |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |












