Populacja lampartów amurskich skazana na śmierć...
Jak donosi portal onet. pl. ?Według brytyjskich ekspertów, na których powołuje się rosyjski oddział WWF, samica została zabita przez myśliwego w połowie kwietnia w parku przyrody Barsowy nad rzeką Alimowką w pobliżu granicy z Chinami na rosyjskim Dalekim Wschodzie. Według tegorocznego spisu przeprowadzonego przez ekologów rosyjskich i amerykańskich na Dalekim Wchodzie Rosji pozostało od 25 do 34 lampartów amurskich nad Amurem. Pocieszającym faktem jest to, że napotkano tam na ślady czterech miotów.?
To kolejny przykład jak nie liczymy się z przyrodą i jak bardzo jesteśmy krótkowzroczni. Te piękne koty nie mają szans na odrodzenie, gdyż w tak małej populacji może dość szybko powstać kojarzenia bliźniaczego (zjawisko imbredu), co doprowadzi do pojawienia się licznych chorób genetycznych. Problem jest na tyle istotny, iż tylko my ludzie możemy pomóc przetrwać gatunkowi poprzez odpowiednia działania, zapobiegające temu zjawisku. Obawiam się jednak, że w takim kraju jak Rosja mało kto poważnie traktuje takie problemy.
26-04-2007
| Autor: Marcin Warchałowski | Źródło: www.onet.pl |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
Nie napisano jeszcze komentarzy











