Znak eco u Renault.
Tym razem francuski koncern samochodowy postanowił postawić na ekologie, a jego obietnice wydaję się naprawdę rozsądne i realne. Miejmy nadzieję, że Francuzi podniosą poprzeczkę konkurencji w dziedzinie ekologi tak jaki kiedyś zrobili to w dziedzinie bezpieczeństwa. Firma do problemy podchodzi globalnie, ponieważ jako nieliczna obiecuje, że jej fabryki w których auta będą produkowane mają spełniać normy certyfikat ISO 14001 (wydany przez niezależna instytucję), dzięki czemu fabryki zmniejszą emisje szkodliwych substancji do atmosfery oraz ilości ścieków czy hałasu. Renault chwali się, że w ciągu 7 lat koncern zmniejszył 3-krotnie zużycie wody w zakładzie w Sandouville. Samochód spod znaku eco powinien być przystosowany do stosowania bioetanolu (E85) lub biodiesla (B30). Nowe pojazdy maję emitować maksymalnie140 g/km CO2, co można przyrównać do spalonych około 5 ,3litrów na 100km w przypadku silnika benzynowego, lub 5,9 litra ropy w silniku Diesla. Nowe modele Renault mają się nadawać w 95% do powtórnego recyklingu lub spalenia w celu uzyskania energii, aktualnie w Clio III tylko 10% tworzyw pochodzi z odzysku.
Firma wydaję się naprawdę zaangażowana w problemy ekologi, gdyż aktualnie jest wprowadzany Megan 1,6 16V 105 KM dostosowany do zasilania biopaliwem. Będzie to pierwsza tego rodzaju oferta na terenie Europy. Aby silniki te, opracowane na bazie już istniejących jednostek, mogły automatycznie dostosowywać się do rodzaju paliwa, konieczne było wprowadzenie szeregu modyfikacji. Dotyczyły one między innymi zbiornika, układu wtryskowego i komory spalania. Firma ma już praktykę w tego typu przedsięwzięciach, ponieważ od w 2004r w Brazylii sprzedaje Clio i Megane Flex Fuel, zasilane paliwem E100 (czysty alkohol). Firma też modyfikuję swoje silniki starając się zwiększyć ich efektywność poprzez dodanie turbosprężarek, wtrysku bezpośredniego, co pozwala na zmniejszenie pojemności bez utraty mocy (np 1,5 105KM).
Myślę, że pomysłu są naprawdę obiecujące i pokazują, że nie trzeba inwestować w drogie pseudoekologiczne hybrydy w których nikt się nie martwi tym w jakich fabrykach są produkowane, jakie paliwo tankują i kto zapłaci za utylizację ich akumulatorów. Wydaje mi się, że należą się brawa Francuzom, bo to naprawdę RACJONALNY i tani sposób na ekologiczny samochód, dostępny już teraz a nie za 20lat.
22-06-2007
| Autor: Marcin Warchałowski | Źródło: www.wnp.pl |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
Nie napisano jeszcze komentarzy











