Amerykańskie sikorki, które żyją na terenach skażonych związkami chemicznymi, nie potrafią poprawnie zaśpiewać swych treli. Fałsze mogą odstraszać od nich potencjalnych partnerów - donosi portal Onet.pl.
Na pierwszy rzut oka sikory jasnoskrzydłe, żyjące nad nowojorską rzeką Hudson, wyglądają całkiem zdrowo. Jednak po dokładnym wsłuchaniu się w ich śpiewy ekolodzy z Cornell University w Itace odkryli, że z ptaszkami coś jest nie tak - trele, którymi samce wabią samiczki, brzmią fałszywie. Naukowcy twierdzą, że przyczyną "kociej muzyki" dobywającej się z ptasich gardziołek jest chemiczne zanieczyszczenia środowiska. Obwiniają o to tzw. polichlorowane bifenyle (PCB), związki chemiczne, które trafiły do rzeki wiele lat temu wraz z odpadami z elektrowni.
| Autor: GP | Źródło: Onet.pl / Fot. Wikipedia - Darkone-de |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |











