Walka z wiatrakami
14-09-2008

W Polsce zapanował boom na budowę elektrowni wiatrowych. Coraz częściej na naszym portalu spotykam doniesienia o planach budowy, lub oddaniu do użytku nowej siłowni wiatrowej. Zapewne wielu z was, moi drodzy czytelnicy, po przeczytaniu takiej wiadomości dochodzi do wniosku, że jednak coś w naszym kraju się zmienia, że doganiamy Europę. Faktycznie nasze ?wiatrakowe opóźnienie? nadrabiamy z wielkim zapałem. Jednak, czy pozornie ekologiczne elektrownie wiatrowe, są stuprocentowo eko?

Każdej akcji towarzyszy reakcja, tą prawdę już dawno objawił światu Newton. Tego nas uczono jednak, czy na pewno jesteśmy świadomi co miał na myśli znany fizyk? Każde nasze działanie, nawet tak niepozorne jak budowa drogi, mostu, domu czy stworzenie Parku Narodowego na danym obszarze nie pozostanie ?niezauważone? przez świat ożywiony. Naturalnie pewne nasze działania są szkodliwe w większym lub mniejszym stopniu i dlatego chcąc podjąć mądrą decyzję powinniśmy przewidzieć skutki naszych działań. Dzięki takiej dalekowzroczności możemy uniknąć decyzji szkodliwych dla środowiska, lub w najgorszym wypadku postąpić w sposób najmniej uciążliwy dla otoczenia. Czyli mówiąc potocznie, wybrać najmniejsze zło.

Tymi samymi zasadami musimy się kierować lokalizując elektrownie wiatrową. Choć energia wiatru jest relatywnie tania i czysta, to sam wiatrak może być niebezpieczny dla takich zwierząt jak ptaki, czy nietoperze. Właśnie z tego powodu przed wybudowaniem nowych siłowni, powinno się wykonać ekspertyzy, które ocenią czy proponowana lokalizacja nie wpływa zbyt istotnie na awifunę, czy chiropterofaunę. Nie trafiona inwestycja może nie tylko niepotrzebnie zranić ale i zabić przypadkowe przelatujące ofiary. Samo istnienie elektrowni może, miejscowo, wywołać zmiany w rozmieszczeniu i zachowaniu ptaków. Problem może wydać się błahy jeśli wyobrażamy sobie, że ?problem? dotknie miejscowej populacji, jednak co będzie gdy wiatrak stanie w korytarzu przelotowym ptaków wędrujących?

Nie chcę zostać okrzyknięty przeciwnikiem elektrowni wiatrowych, albo co gorsza być uznany za kogoś kto wspiera przemysł węglowy czy naftowy, negując wiatr, jako źródło energii. Jednak chce przypomnieć, że wiatraki nie są panaceum na nasze braki w energetyce, a każda lokalizacja turbin musi być poprzedzona rzetelnymi badaniami. Chciałem tez przypomnieć, że energia światła jest dalej niedoceniana i nie musi służyć tylko do napędzania zegarków, czy e-booków. Naprawdę chętnie bym przeczytał o planach budowy elektrowni słonecznych w naszym kraju. Taka technologia jest już dziś dostępna, choć ciągle awangardowa. Zmieńmy to!

MARCIN WARCHAŁOWSKI

Podziel się tym artykułem:

Waszym zdaniem (+) dodaj swój komentarz
Nie napisano jeszcze komentarzy
--REKLAMA--
GreenPol System
GELG
IFR Firmy Rodzinne
FEMI
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
2006-2009 Copyright by WAPRESS Wojciech Andrzejewski Design & Webmaster:
Rafał Szczęsny & Karolina Sobczak © 2006-2010
Regulamin