Czy naturalna krowa jest ekologiczna?
20-02-2007
W naszych szalonych czasach, wszystko co naturalne uznaje sie, za ekologiczne, zdrowe i jakże wspaniałe. Dziwny to pogląd i przypomina równie nieudany skrót myślowy, dokonany przez pewnego znanego polityka. Skoro najskuteczniejsze trucizny są pochodzenia naturalnego, to znaczy, że nie wszystko co stworzyła przyroda jest przyjazne dla człowieka. Chyba każdy z nas słyszał o rycynie, czy cykucie a ich działania nie będę tu opisywał, gdyż samo czytanie może osoby obdarzone bujną wyobraźnią przyprawić o mdłości. Fakt, że wielu konsumentów uważa rzeczy pochodzenia naturalnego, za zdrowe dla nich i ich rodzin, pewne firmy wykorzystują w swoich działaniach marketingowych. Zresztą reklamy są ciekawym źródłem informacji bo tylko tam możemy zobaczyć, sześcionogie bakterie z zaniedbanym uzębieniem. Śmiem twierdzić, że wiele firm, sprzedaje wszelakie mazidła i cudowne eliksiry z różnorodnymi wyciągami w tak kosmicznych ilościach, że na pewno żadem producent sam nie wycofa się z ich produkcji, chyba że konsument przestanie się na to nabierać. Wybór tego typu „kosmetyków” rośnie w tak zastraszającym tempie, że boję się iż pewnego dnia kupię, przez przypadek, wywar z oka traszki szukając zwykłego szamponu do włosów.... Czy ktoś z Szanownych czytelników jest świadom, że taka przykładowa, w pełni naturalna krowa, może być w pewnym sensie nieekologiczna?? Otóż z jej odchodów wydobywa się metan, gaz który jest odpowiedzialny za powstanie dziury ozonowej, czyli jest to gaz cieplarniany, do tego bardziej aktywny, niż obarczany za całe zło, dwutlenek węgla. Jak wiadomo bydło nie posiada rury wydechowej, jednak jest zaopatrzone w specjalny żołądek, wielokomorowy, złożony ze żwacza, czepca, ksiąg i trawieńca. W żwaczu specjalne bakterie (np. Methanobacterium formicum, Methanomicrobium mobile) rozkładają celulozę (wielocukier) znajdującą się w zjadanej przez krowy, trawie, produkując jednocześnie metan. Gaz ten powstaje wszędzie, gdzie metanogenne bakterie bytują, a wiec też na torfowiskach i wysypiskach śmieci Problem ten staramy się rozwiązać, choć po części, poprzez przysypywanie warstwą gleby wysypisk, co pozwala bakterią utleniającym metan w dwutlenku węgla, „działać”. Metan może być pozyskiwany z odchodów (pochodzenia zwierzęcego, również mogą być to ludzkie fekalia) , w specjalnie do tego zbudowanych komorach, a następnie wykorzystany jako paliwo służące do napędzania samochodów lub ogrzewania domu. Prawdą jest, że w czasie jego spalania powstaje, znienawidzony dwutlenek węgla, mimo to apeluję do zdrowego rozsądku każdego z czytających. Być może skupiając sie na jednym problemie, a mianowicie emisji CO2 do atmosfery, nie zauważamy innego, bardziej istotnego. Jak pisałem już wcześniej, bardziej szkodliwym gazem dla środowiska jest metan, wiec może warto go spalić i uzyskać ten nieszczęsny dwutlenek węgla, z którym w inny sposób (może) będziemy mogli walczyć. Myślę, że jednym z najgorszych sposobów postępowania, jest kierowanie się stereotypami i łatwe przejmowanie od innych, cudzego, często błędnego i nieprawdziwego, obrazu stanu rzeczy. Wiem, że każdy z nas nie może sie na wszystkim znać, ale może starajmy się zrozumieć nowo poznaną opinie i podchodźmy do niej sceptycznie, niezależnie kto to mówi i gdzie o tym przeczytamy, czy usłyszymy. Również do mojej opinii... Marcin Warchałowski

Podziel się tym artykułem:

Waszym zdaniem (+) dodaj swój komentarz
  • TAK5285114 

    (2007-03-11 13:49:24)


--REKLAMA--
GreenPol System
GELG
IFR Firmy Rodzinne
FEMI
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
2006-2009 Copyright by WAPRESS Wojciech Andrzejewski Design & Webmaster:
Rafał Szczęsny & Karolina Sobczak © 2006-2010
Regulamin