Oznaczyć żyjątka!
Zanim zamachniemy się kapciem na pająka powinniśmy szybko i odpowiednio go oznaczyć, aby to nie popełnić przestępstwa. Im dłużej żyjemy w miastach tym bardziej boimy się wszelkich owadów, gryzoni i pająków, a strach wywołuje w nas destrukcyjną w skutkach agresje w stosunku do "obrzydliwych" żyjątek, niestety...
Jakiś czas temu miałem przyjemność uczestniczyć w pewnych, bardzo przyjemnych, zajęciach terenowych. Wyjazd ten w gronie znajomych przyrodników, zaowocował w pewną myśl. Uświadomiłem sobie jak istotnym i niedocenianym problemem jest ochrona gatunkowa.
Coraz większa ilość gatunków zwierząt i roślin chroni się prawnie, ponieważ ich liczebność spada tak gwałtownie, że już za kilkanaście lat jedynie w zoo lub ogrodzie botanicznym będziemy mogli spotkać ich przedstawicieli. Właśnie tak łatwo można sklecić prosty frazes, czy komunał, który to każdy zna i rozumie(patrz moje ostatnie zdanie). Szkoda tylko, że tak dobrze, z pozoru, rozumiane problemy są tak rzadko ?rozwiązywane? i nierzadko są pozostawiane same sobie. To troszkę jak z reformą finansów publicznych w naszym kraju, wszyscy mówią o tym od lat, ale nikt nie ma odwagi się tym zając mimo że rozwiązania są znane. Naturalnie łatwiej zająć sie czymś tak miałkim i jałowym jak dekomunizacja ulic i pomników...
Często z ust wielu ludzi w tym również biologów słyszę taką tezę, poco chronić jakieś gatunki skoro to one powinny się przystosowywać do zmian w środowisku, a sam proces masowego wymierania, jest zjawiskiem już ?obserwowanym? w historii naszej planety. Owszem to prawda, ale pamiętajmy o tym, że jeszcze nigdy czynnikiem ograniczającym nie był człowiek, który zmienią środowisko w perspektywie dziesiątek lat a nie tysięcy jak działo się to kiedyś i tak naprawdę nikt z nas nie wie jakie to może przynieść konsekwencje. Naturalnie możemy bagatelizować ryzyko jednak musimy być świadomi, że to gra vabank.
Świadomość ryzyka i powagi sytuacji możemy podnosić poprzez odpowiednie kampanie medialne i tym podobne programy, dlatego uważam, że prawdziwy problem jest niezauważany nawet przez wysokiej klasy specjalistów i wielu profesorów. Otóż nawet jeśli wpiszemy do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych wszystkie zagrożone gatunki, jeśli stworzymy Parki Narodowe w tych wszystkich miejscach które świetnie się do tego nadają, jeśli będziemy mieli ultra wydajny system sądowniczy to może się okazać, że przeoczyliśmy jeden problem. Dlaczego??
Jeśli będziemy prawnie chronić np. Jakiś gatunek chrząszcza lub rzadkiego pająka to aby działania przyrodników miały sens to wszyscy obywatele winni wiedzieć, że za zabicie tak oto wyglądającego pająka grożą określone sankcje prawne. Mówiąc prościej aby taka oto ochrona miała sens, zanim zamachniemy się kapciem na pająka powinniśmy szybko i odpowiednio go oznaczyć, aby to nie popełnić przestępstwa. Z tego to powodu uważam, że tylko ochrona siedlisk i miejsc lęgu zwierząt chronionych ma jakiś sens i to pod warunkiem, że obszar jest dobrze chroniony przed zadeptaniem przez turystów a sam człowiek nie ingeruje nadto w procesy zachodzące na danym terenie. A po za taką to ochroną proponuję nie zabijać żadnych zwierząt i nie zrywać nieznanych roślin, bo chyba tylko to da nam pewność, że nie łamiemy przez przypadek prawa. Niestety im dłużej żyjemy w miastach tym bardziej boimy się wszelkich owadów, gryzoni i pająków, a strach wywołuje w nas destrukcyjną w skutkach agresje w stosunku do obrzydliwych żyjątek, niestety...
Marcin Warchałowski
27-05-2007
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
Nie napisano jeszcze komentarzy











