Kilka drzew mniej, bo mi wygodniej...
13-07-2007
Natchnęła mnie ostatnio pewna dziewczyna. Wracałam sobie, jak co dzień z pracy autobusem 298. Wraz ze mną tłum ludzi. Różne mamy sposoby na przetrwanie tych zwykle niekrótkich podróży ? najczęściej to mini sprzęt grający, no albo coś do poczytania. Ja lubię obserwować. Tak sobie jadę i obserwuję i widzę dziewczynę, która wyciąga z torebki ?listę rzeczy do zrobienia?. Sama sporządzam takową dość często, więc mnie to nie zdziwiło. Na liście znajdują się pojedyncze hasła: zakupy, pranie, prasowanie i coś jeszcze, czego nie dostrzegłam (czy nie pamiętam). Łącznie jakieś 7 wyrazów, a lista wydrukowana na kartce A4. Zadziwia mnie, z jaką łatwością w dzisiejszych czasach się drukuje. Wystarczy kliknąć i już. Maile, artykuły, teksty, przepisy kulinarne, porady. Ale chyba jeszcze bardziej mnie dziwi bezrefleksyjność drukujących. Ile razy zdarza mi się widzieć, że kartka świeżo wydrukowana ląduje w koszu. Bo nie to, co trzeba. Bo nie tak, jak trzeba. Czasem to wygląda jak scena z filmu, gdzie bohater stara się coś napisać, a że brak mu natchnienia, zgniata kartkę za kartką. Nie mówię, że drukowanie jest ?be?. Raczej jest po prostu kolejną czynnością, która wkradła się niepostrzeżenie do naszego życia i stała się czymś zupełnie naturalnym. Wyobrażacie sobie na przykład pisać magisterkę na maszynie? Brr... W życiu!!! Tylko kurde drukujmy z umysłem! Taki pomysł... A może by tak drukować mniej? Pewnie, że ja też drukuję. Zwykle w pracy jakieś służbowe papiery. Taki wymóg, wszystko musi być udokumentowane. Zawsze jednak można zmniejszyć czcionkę, odstępy między akapitami, czy zmienić ustawienia marginesów. No i co najważniejsze, nie drukować pierdół! Zdarza mi się dość często, że muszę wydrukować maila od kogoś, z tym że zwykle za tym jednym ciągnie się kilka wcześniejszych. Zamiast więc zwyczajnie kliknąć ?drukuj?, kopiuje tylko fragment, który będę potrzebować. I tym oto sposobem z kilku stron robi się jedna :) A może by tak wykorzystywać drugą stronę... ?drukując obustronnie? Prywatnie jak najbardziej, niestety w mojej firmie się tego nie praktykuje. Ale ja znalazłam swój sposób :) Mam taką półkę, gdzie składam wszystko, co wydrukowane. Potem robię na tych kartkach notatki. To takie oszczędzanie papieru ?dwa w jednym? - zużywam zużyte, a dodatkowo nie potrzebuję notesu. A może by tak oddawać papier na makulaturę? Nie ukrywam, że czasem nazbiera mi się cała sterta kartek, bo aż tyle nie notuję :) W idealnym świecie miałabym specjalny pojemnik na papier. Niestety po raz kolejny nie u mnie w biurze (generalnie, jako firma jesteśmy mało ekologiczni). Prywatnie uprawiam recykling nawet z rachunkami ze sklepu. W pracy niestety wszystko ląduje w ogólnym koszu. Początkowo miałam zapędy, coby zbierać ten cały papier, a potem go recyklingować, ale niestety ta idea upadla dość szybko. Moje wyrzuty sumienia zmniejsza świadomość, że wcześniej zrobiłam wszystko, co mogłam, żeby Matce Ziemi było trochę lżej. A może by tak na przykład wyłączać drukarkę? Do tej pory było głównie o papierze, ale nie zapominajmy o samym procesie drukowania. Poczytałam trochę na ten temat i okazuje się, że przeciętna drukarka zużywa aż 93% energii będąc w stanie czuwania, a tylko 7% na samo drukowanie. I jeszcze jedno - drukarki atramentowe zużywają do 90% mniej energii niż te laserowe (wiem, wiem.. są wolniejsze). Przeczytałam, że w Wielkiej Brytanii wycina się rocznie ponad 350 milionów drzew, by pokryć zapotrzebowanie na papier do biur... Optymistycznie... ?Prosimy o rozważenie, czy wydrukowanie tego e-maila jest konieczne. Oszczędzając papier przyczyniamy się do ochrony środowiska naturalnego.? Taki oto napis pojawił się na końcu maila, którego ostatnio mój Przyjaciel (:*) otrzymał od DHL. Lepsze nadchodzi! PS. Na koniec muszę się do czegoś przyznać.. Dziś po napisaniu tego tekstu, jakoś tak za bardzo nie pomyślałam i wydrukowałam naście stron mailowej konwersacji, zamiast jednej mi potrzebnej. No dobra.. niestety to było 20. Bije się w piersi! Aga Zet (Londyn)

Podziel się tym artykułem:

Waszym zdaniem (+) dodaj swój komentarz
--REKLAMA--
GreenPol System
GELG
IFR Firmy Rodzinne
FEMI
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
--REKLAMA--
2006-2009 Copyright by WAPRESS Wojciech Andrzejewski Design & Webmaster:
Rafał Szczęsny & Karolina Sobczak © 2006-2010
Regulamin