Dziennikarze edynburskiego dziennika The Scotsman, przy obecnych cenach samochodów koszt zakupu wozu z silnikiem ekologicznym może zwrócić się nie wcześniej niż za 6-7 lat. Jest to problem dla światowych rynków motoryzacyjnych, starających się o klientów na hybrydy - czytamy w Onet.pl.
Samochody takie spalają mniej benzyny, dlatego też emitują mniej dwutlenklu węgla. Kosztują jednak nawet o ponad 1000 funtów drożej niż samochody ze standardowym napędem, a oszczędności z eksploatacji takiego wozu są minimalne. Najtańszy na rynku samochód z ekologicznym silnikiem - Volkswagen Polo spala około 3,9 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów, podczas gdy w standardowej wersji 4,7 litrów na 100 kilometrów. Oznacza to, że właściciel nowego Polo może liczyć na zwrot inwestycji po przejechaniu około 117 tysięcy kilometrów. Przy założeniu, że rocznie pokonujemy około 18 tysięcy kilometrów, dodatkowy koszt zakupu "zielonego" samochodu zrekompensuje się po 6 latach.
Nie zniechęca to jednak producentów samochodów, którzy przygotowują się do seryjnej produkcji hybryd. Volkswagen już rozpoczął produkcję modelu Polo z wersji BlueMotion. Podobny pomysł mają Honda, Seat i Ford.
| Autor: (WA) | Źródło: Onet.pl |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |











