Czechy postarają się, by UE obniżyła emisję CO2 o 30 proc.
13-12-2008
Czechy w czasie swojej prezydencji w UE w pierwszym półroczu 2009 r., chcą przygotować Unię do zadeklarowania redukcji emisji gazów cieplarnianych o 30 proc. do 2020 roku - oświadczył podczas szczytu COP 14 czeski wicepremier i minister środowiska, Martin Bursik.
"Spędzimy następne pół roku, by przygotować nas na cel 30-proc." - powiedział na konferencji prasowej w Poznaniu, czeski polityk.
Organizacje pozarządowe oskarżają UE o wycofywanie się z postanowień zeszłorocznej konferencji klimatycznej na Bali. Unia zadeklarowała wtedy wolę obniżenia emisji gazów cieplarnianych o 30 proc. do 2020 w porównaniu z rokiem 1990 (pod warunkiem, że zostanie osiągnięte porozumienie na szczycie klimatycznym w 2009 r. Kopenhadze).
Natomiast na czwartkowo-piątkowym szczycie w Brukseli, przywódcy UE rozmawiają o porozumieniu, które przewiduje redukcję jedynie o 20 proc.
Bursik podkreślił, że UE jako całość, zaczęła negocjować sprawę zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, gdy USA znajdowały się pod administracją prezydenta Georga Busha. Dał w ten sposób do zrozumienia, że Wspólnota nie stawiała sobie ambitniejszych celów, bo USA nie miały zamiaru istotnie redukować emisji.
Podkreślił też, że UE spodziewa się, iż USA, a także inni wielcy emitenci gazów cieplarnianych jak Australia, Japonia, Kanada, Rosja dołączą do krajów ograniczających emisję. (...)
| Autor: GP |
Źródło: PAP - Nauka w Polsce / Fot. Internet |
|
Podziel się tym artykułem:
|
|
|