Polscy naukowcy, dokładniej dziewięciu badaczy z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego, wrócili z międzynarodowej ekspedycji antarktycznej (rozpoczętej w grudniu 2009 r.), podczas której zbierano próbki konieczne do przeprowadzenia badań dotyczących zmian zachodzących w wodach Oceanu Południowego, określenie stopnia zanieczyszczenia wody metalami ciężkimi i ich wpływu na organizmy żywe. Polscy uczeni, pod kierunkiem prof. Macieja Wołowicza, eksplorowali akweny Basenu Agulhas i Cieśniny Drake'a na pokładzie statku "Akademik Ioffe". W ciągu 6 tygodni przepłynęli ponad 4700 mil morskich.
Rejs był elementem stałego monitoringu Instytutu Oceanologii im. P.P. Szyrszowa Rosyjskiej Akademii Nauk, a finansowała go Rosyjska Fundacja Badań. Podczas rejsu prowadzono badania z zakresu meteorologii, geofizyki, chemii, geologii, biologii i toksykologii. Zebrane materiały dydaktyczne to głównie próbki planktonowe oraz obszerna dokumentacja fotograficzna.
Teraz konieczne będzie zanalizowanie zebranych materiałów i zbadanie tego, co znajduje się w wodach badanej części Oceanu Południowego zarówno pod względem chemicznym, ilości zawiesin, chlorofilu, jak i zanieczyszczeń wynikających z działalności człowieka czyli metali ciężkich. Zebrane próbki pozwolą również na zbadanie organizmów żywych, które występują w tym rejonie. Opracowanie i analiza materiałów może zająć nawet rok, dlatego pierwsze wyniki mogą ukazać się dopiero pod koniec 2010 roku.
| Autor: Jolanta Szczepaniak | Źródło: PAP Nauka w Polsce |
|
Podziel się tym artykułem: |
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |











